Do 30 tys. zł grzywny dla kierowników szpitali. Resort zdrowia szykuje nowe limity pracy medyków
Kierownik szpitala lub innego podmiotu leczniczego może zostać ukarany grzywną sięgającą 30 tys. zł, jeśli dopuści do przekroczenia planowanych limitów czasu pracy i wynagrodzeń personelu medycznego. Ministerstwo Zdrowia chce również ograniczyć pracę medyków do równowartości dwóch etatów oraz znacząco wzmocnić kontrole NFZ.
Grzywna za łamanie nowych limitów
Ministerstwo Zdrowia przygotowuje szeroki pakiet zmian dotyczących zatrudniania lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników medycznych wykonujących świadczenia finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Za nieprzestrzeganie nowych zasad miałby odpowiadać kierownik podmiotu leczniczego. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała w rozmowie z PAP, że maksymalna grzywna może wynieść 30 tys. zł.
– Proponujemy do 30 tys. zł grzywny, która miałaby ciążyć na pracodawcy – przekazała szefowa resortu.
Sankcje mają sprawić, że ograniczenia nie pozostaną wyłącznie martwymi przepisami. Zdaniem ministerstwa mniejsza liczba przepracowanych godzin powinna także poprawić bezpieczeństwo pacjentów, którymi zajmowałby się bardziej wypoczęty personel.
Medyk nie będzie mógł pracować więcej niż na dwóch etatach
Zgodnie z założeniami projektu łączny wymiar czasu pracy medyka u wszystkich świadczeniodawców nie będzie mógł przekraczać równowartości dwóch pełnych etatów.
Pracownik szpitala lub poradni przyszpitalnej miałby być związany z podstawowym miejscem pracy umową obejmującą co najmniej połowę etatu. Podjęcie pracy w kolejnym szpitalu również wymagałoby zatrudnienia na minimum pół etatu oraz uzyskania zgody pierwszego świadczeniodawcy.
Od tych ograniczeń przewidziano wyjątki. Limity nie miałyby zastosowania do pomocy udzielanej w stanach nagłych podczas dyżurów. NFZ mógłby również czasowo zezwolić na odstępstwo, jeśli byłoby ono konieczne z powodu braku odpowiednich specjalistów, potrzeby zabezpieczenia dyżuru albo zapewnienia świadczeń wysokospecjalistycznych.
Maksymalnie około 240 zł za godzinę
Ministerstwo planuje również ograniczyć wynagrodzenia wypłacane za świadczenia objęte umowami z NFZ. W przypadku kontraktów cywilnoprawnych maksymalna stawka godzinowa miałaby wynosić jedną dwudziestą minimalnego wynagrodzenia. Przy płacy minimalnej wynoszącej w 2026 roku 4806 zł daje to około 240 zł brutto za godzinę.
Miesięczne wynagrodzenie za świadczenia finansowane przez NFZ – zarówno na umowie o pracę, jak i kontrakcie – nie mogłoby przekroczyć 16-krotności płacy minimalnej, czyli obecnie 76 800 zł brutto.
Pracodawca nadal mógłby przyznać dodatkowe wynagrodzenie za zadania niezwiązane bezpośrednio z udzielaniem świadczeń objętych kontraktem z NFZ, na przykład za pełnienie funkcji ordynatora.
Koniec zatrudniania medyków przez pośredników
Projekt zakłada także, że medyk wykonujący świadczenia finansowane przez NFZ będzie musiał podpisać umowę bezpośrednio z placówką, w której pracuje. Resort chce w ten sposób ograniczyć zatrudnianie personelu za pośrednictwem spółek, spółdzielni i innych podmiotów.
Umowy niespełniające nowych warunków miałyby wygasnąć z mocy prawa 31 grudnia 2026 roku.
NFZ zatrudni setki nowych kontrolerów
Zmianom ma towarzyszyć rozbudowa systemu kontroli. Ministerstwo przewiduje zwiększenie zatrudnienia w NFZ o około 480 osób. Aż 432 nowe etaty miałyby trafić do Departamentu Kontroli, a kolejnych 48 do oddziałów wojewódzkich Funduszu.
Obecnie 115 kontrolerów odpowiada za nadzorowanie około 40 tys. umów zawieranych przez NFZ. Zdaniem resortu jest to zbyt mały zespół, aby skutecznie sprawdzać sposób wydawania publicznych pieniędzy.
