Kaczyński wzywa Czarnka na dywanik. Poszło o pieniądze dla Ukrainy
Wypowiedź Przemysława Czarnka dotycząca wstrzymania unijnego finansowania Ukrainy wywołała burzę polityczną. Od słów wiceprezesa PiS odciął się Jarosław Kaczyński, który zapowiedział, że sprawą zajmie się kierownictwo partii. Ostro zareagował również premier Donald Tusk.
Czarnek chce wywarcia presji na Ukrainę
Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat tej partii na premiera, przedstawił swoje stanowisko podczas rozmowy na antenie Telewizji Republika.
Polityk przekonywał, że Polska powinna wykorzystać swoją pozycję w Unii Europejskiej i NATO, aby wymusić zmianę polityki Kijowa wobec Warszawy. Zaproponował czasowe wstrzymanie unijnego finansowania ukraińskich zbrojeń oraz odbudowy kraju.
Według Czarnka pomoc miałaby zostać ograniczona do czasu, aż Ukraina „wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich”. Polityk odnosił się między innymi do sporów historycznych oraz przyszłych relacji polsko-ukraińskich.
Kaczyński reaguje. „Sprawa zostanie wyjaśniona”
Stanowisko Czarnka spotkało się ze zdecydowaną reakcją Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS podkreślił, że jego ugrupowanie nadal popiera udzielanie Ukrainie pomocy wojskowej.
Kaczyński zaznaczył, że wsparcie militarne jest „bezwzględnie potrzebne” z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa i racji stanu. Zapowiedział jednocześnie, że wypowiedzi Czarnka zostaną omówione przez kierownictwo partii.
Chociaż prezes PiS nie poinformował o możliwych konsekwencjach, jego komunikat został odebrany jako publiczne upomnienie jednego z najważniejszych polityków ugrupowania. RMF24
Donald Tusk uderza w kandydata PiS
Wypowiedź Czarnka wykorzystał również Donald Tusk. Premier stwierdził, że Rosja nie mogła sobie wymarzyć lepszego kandydata na szefa polskiego rządu.
Zdaniem przedstawicieli rządu ograniczenie wsparcia dla Ukrainy osłabiłoby bezpieczeństwo Polski i całego NATO. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że politycy kwestionujący potrzebę dalszej pomocy Kijowowi działają na szkodę polskich interesów.
Spór pokazuje rosnące napięcia wewnątrz polskiej prawicy dotyczące polityki wobec Ukrainy. Dotychczas PiS konsekwentnie opowiadało się za dalszym wsparciem militarnym, jednocześnie krytykując Kijów w kwestiach historycznych. Wypowiedź Czarnka po raz pierwszy tak wyraźnie podważyła tę linię.
