Netflix zapowiada likwidację około tysiąca etatów. Cięcia obejmują też dział filmowy
Budynek dawnej siedziby Netfliksa przy 100 Winchester Circle w Los Gatos, z szyldami Netflix i Roku. Zdjęcie archiwalne z 14 lipca 2018 r., ilustracyjne. (Ilustracja poglądowa.)
Netflix ogłosił 14 października redukcję około 6 proc. zatrudnienia, odpowiadającą mniej więcej tysiącowi stanowisk. Jak podaje Variety, które uzyskało wiadomość kierownictwa do pracowników, największe cięcia mają dotyczyć zespołów produktu, technologii, prawa i zasobów ludzkich. Osobne ustalenia TheWrap wskazują, że zmiany objęły również osoby odpowiadające za filmy i seriale.
Współzarządzający spółką Ted Sarandos i Greg Peters przedstawili zwolnienia jako część zmian organizacyjnych oraz wyboru obszarów dalszych inwestycji. Zapewnili pracowników, że firma rośnie i pozostaje na drodze do realizacji całorocznych prognoz. To deklaracja zarządu towarzysząca decyzji kadrowej, nie nowy raport finansowy.
Około tysiąca stanowisk, różny przebieg w poszczególnych krajach
Według danych przywołanych przez Variety Netflix miał pod koniec 2025 roku około 16 tys. pracowników zatrudnionych na pełny etat. Podane przez kierownictwo 6 proc. oznacza więc redukcję o skali zbliżonej do tysiąca osób. Zarząd posługuje się przybliżeniem; nie należy traktować tej liczby jako ostatecznego, szczegółowego bilansu dla każdego biura.
W liście zaznaczono, że sposób przeprowadzenia zmian będzie się różnić zależnie od kraju. Kierownictwo zapowiedziało kontakt przełożonych z osobami objętymi zwolnieniami i wsparcie podczas odejścia. Opublikowane informacje nie zawierają osobnego zestawienia dotyczącego Polski. Nie pozwalają też określić, jak redukcja rozłoży się między poszczególne rynki działalności platformy.
Odchodzi wiceprezes działu filmowego
TheWrap ustalił, że stanowisko stracił Doug Belgrad, wiceprezes Netflix Film i bliski współpracownik szefa tego działu, Dana Lina. Dołączył do platformy w 2024 roku jako jeden z pierwszych menedżerów zatrudnionych przez Lina po objęciu przez niego funkcji. Wcześniej przez wiele lat pracował w Sony, między innymi na stanowiskach kierowniczych w Columbia Pictures i Sony Motion Picture Group.
To nadaje restrukturyzacji znaczenie także dla filmowej części biznesu. Belgrad należał do kierownictwa odpowiedzialnego za ofertę oryginalnych produkcji. Netflix odmówił TheWrap dodatkowego komentarza w sprawie jego odejścia. Sama informacja kadrowa nie wskazuje, które konkretne filmy mogą zmienić opiekunów ani czy jakikolwiek projekt zostanie zatrzymany.
W osobnym materiale TheWrap wymienia również Sheroum Kim z działu filmowego oraz menedżerów telewizyjnych. Wśród nich są Lisa Lang McMullen, Andrew McQuinn i Carolina Garcia. McQuinn pracował między innymi przy „American Primeval”, „Zero Day” i „Griseldzie”, natomiast Garcia była związana z dużymi produkcjami, w tym „Stranger Things”.
Redakcja wskazuje także zmiany na niższych szczeblach zarządzania, obejmujące zespoły seriali oryginalnych i animacji dla dorosłych. Pierwsze informacje o cięciach w telewizji podało Deadline. Te doniesienia pokazują szerszy zasięg operacji niż same cztery obszary najbardziej dotknięte redukcją, wymienione w wiadomości zarządu.
Redukcja przy rosnących przychodach
Finansowym tłem decyzji są wyniki drugiego kwartału, opublikowane przez Netflix 16 lipca. Przychody wyniosły wtedy 12,56 mld dolarów, o 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk netto sięgnął 3,40 mld dolarów. Marża operacyjna wyniosła 33,4 proc., wobec 34,1 proc. w drugim kwartale 2025 roku.
W liście do akcjonariuszy spółka wskazywała wzrost liczby członkostw, zmiany cen i większe wpływy reklamowe jako czynniki zwiększające przychody. Prognoza na cały 2026 rok zakładała 51–51,4 mld dolarów przychodów oraz marżę operacyjną 31,5 proc. Październikowa wiadomość do pracowników podtrzymuje ogólną deklarację realizacji rocznych założeń. Spółka przewidywała też około 3 mld dolarów rocznych wpływów z reklam, czyli mniej więcej dwukrotność wyniku poprzedniego roku.
Netflix opisywał w lipcu również rozszerzanie oferty o podcasty wideo, współpracę z twórcami internetowymi i gry w chmurze na telewizory. Łączna liczba godzin oglądania w pierwszym półroczu wzrosła według firmy o 2 proc. rok do roku. To szerszy kontekst rozwoju usługi; sam raport nie dowodzi, że którykolwiek z tych kierunków spowodował obecne zwolnienia.
Kolejny raport dopiero 20 października
Publikację wyników za trzeci kwartał Netflix zaplanował na wtorek 20 października. W komunikacie z 14 września zapowiedział udostępnienie danych i perspektyw biznesowych około godziny 13:01 czasu pacyficznego, a następnie rozmowę kierownictwa z odpowiedziami na pytania analityków.
Na dzień 15 października te wyniki pozostają przyszłym wydarzeniem. Obecnie potwierdzona jest skala zapowiedzianej redukcji i część odejść kadrowych. List do pracowników nie podaje szczegółowych kosztów odpraw ani planowanych oszczędności przypisanych poszczególnym działom.
