Steam Replay 2025: Gracze spędzają tylko 14% czasu na nowe gry. Resztę zjadają stare hity

Steam Replay 2025: Gracze spędzają tylko 14% czasu na nowe gry. Resztę zjadają stare hity

W 2025 r. na Steamie wyszło ponad 19 tysięcy nowych gier. A mimo tego, według oficjalnych statystyk Steam Replay 2025 tylko 14% całego czasu grania użytkownicy spędzili przy tytułach wydanych w tym roku. Pozostałe 86% godzin poszło na starsze produkcje – często takie, które mają już nawet ponad osiem lat.

Co dokładnie pokazuje Steam Replay 2025

Steam Replay 2025 to roczne podsumowanie od Valve – odpowiednik Spotify Wrapped dla graczy PC. W jednym miejscu dostajesz liczbę godzin spędzonych przy grach, listę najczęściej odpalanych tytułów, najaktywniejsze miesiące, zdobyte osiągnięcia i informację, ile grasz na klawiaturze i myszce, a ile na padzie. Podsumowanie obejmuje czas od 1 stycznia do 14 grudnia 2025 r. i jest dostępne z poziomu klienta Steama, przeglądarki  oraz aplikacji mobilnej.

Nowością, która najmocniej przykuła uwagę branży, są zbiorcze dane o wieku gier, w które faktycznie gramy.

Tylko 14% czasu na gry z 2025 roku

Zbiorcze statystyki wyglądają dość brutalnie. Według podsumowania Steam Replay 2025:

  • około 14% całego czasu grania użytkownicy spędzili w 2025 r. przy grach wydanych w 2025 roku,
  • około 44% czasu przypadło na tytuły wydane 1–7 lat temu,
  • około 40% czasu pochłonęły gry mające 8 lat lub więcej.

Czyli mimo corocznego zalewu premier zdecydowana większość energii społeczności idzie w gry, które już dobrze znamy. Do tej najstarszej kategorii wpadają takie marki jak Dota 2, CS2/CS:GO, PUBG czy stare, żyjące MMO, te 40% zaczyna wyglądać jak naturalny efekt lat budowania ekosystemów live-service.

Stare hity rządzą: 8+ lat na karku, ale wciąż na szczycie

Steam Replay tylko potwierdza trend, o którym analitycy piszą od kilku lat: długowieczne gry zjadają rynek. Newzoo już wcześniej wyliczało, że w 2023 r. 61% całego czasu grania globalnie szło na produkcje mające 6 lub więcej lat, a nowe tytuły walczyły o ułamek pull.

Teraz mamy twarde dane z ekosystemu Steama i wygląda to bardzo podobnie. Setki godzin rocznie wbijamy w:

  • gry sieciowe z ciągłym wsparciem (MOBY, strzelanki, survival-coop),
  • wieloletnie usługi z przepustkami sezonowymi, battle passami i eventami,
  • gry single-player, które żyją latami dzięki modom, patchom i dodatkom.

To właśnie one trzymają nas przy platformie, a nie kolejna premiera, która w praktyce dostaje od gracza 10–20 godzin i znika.

4 gry rocznie

Jeszcze bardziej wymowna jest mediana liczby gier: przeciętny użytkownik Steama w 2025 roku zagrał tylko w 4 tytuły. Większość osób po prostu krąży wokół kilku ulubionych produkcji zamiast przeskakiwać co tydzień do nowej gry.

Na tym tle nie dziwi fakt, że według osobnych analiz ponad 19 tysięcy gier wydanych na Steamie w 2025 roku musi walczyć o mikroskopijną uwagę – a prawie połowa z nich nie przekracza 10 recenzji użytkowników, z czego ponad 2 tysiące nie ma żadnej.

Co roku na Steamie lądują dziesiątki tysięcy produkcji, ale zdecydowana większość czasu graczy idzie do starych tytułów, a nawet świetne, dobrze oceniane gry mogą przelecieć niezauważone, bo większość nikt nie ma na nie czasu.

Dla twórców oznacza to, że samo bycie dobrą grą już nie wystarcza. Trzeba albo wejść w niszę, zbudować community krok po kroku, albo celować w bardzo wyrazisty koncept, który przebije się ponad szum.

powiązane