Szokujące zjawisko: Dwa delfiny przypłynęły do Polski [VIDEO]
We wtorek 23 grudnia monitoring Wód Polskich uchwycił dwa morskie ssaki pod Mostem Pionierów w Szczecinie. Pierwsze komunikaty mówiły o morświnach, ale specjaliści szybko to skorygowali: na nagraniu widać delfiny zwyczajne (Delphinus delphis). Wskazuje na to jasne, klepsydrowate boki, ciemny grzbiet i ostra, wyraźna płetwa grzbietowa. To gatunek, który do Bałtyku wpływa sporadycznie, zwykle za ławicami śledzi lub szprotek, a w rzekach pojawia się wyjątkowo rzadko.
Jak mogły tu trafić
Do rzek delfiny naprowadzają najczęściej błędy orientacji. Wąskie przejścia, płytkie odcinki i intensywny hałas (ruch statków, echosondy) zaburzają echolokację, co może wciągnąć zwierzęta w głąb lądu. Bałtyk nie jest dla delfinów zwyczajnych naturalnym domem, a wejście do Odry to już skrajny przypadek.
Dlaczego to niebezpieczne
Słodka woda działa na delfiny jak stres środowiskowy: sprzyja infekcjom skóry, osłabia kondycję i może kończyć się śmiercią. Miasto dodatkowo zwiększa ryzyko: betonowe nabrzeża i metalowe konstrukcje chaotycznie odbijają dźwięk, potęgując dezorientację. Każdy kolejny dzień w rzece zmniejsza szanse zwierząt na bezpieczny powrót do morza.
